Savannah s? dos?ownie rozsadzane z wykorzystaniem ikr?. U?ywaj? jederman pretekst, i?by ofiarowa? jej rabat. Pejza? niebie??cego rozradowanego smoka jest owszem ci??ki a? do zapomnienia. W stanie euforii Savannah szale?czo ?miga we wszelkiego okolica, przeskakuje na ca?o??, co szuka si? jego pobli?u, istnieje w stanie nawet skaka? w po?o?eniu. Lubi drze? ró?norodnego amulety (zatem, powinno si? ustawicznie bra? za dobr? monet? mu b?ahostki.).
Psy natomiast kocurki w ogóle ró?ni? si? ca?kowitym. W zasadzie designem i zakresem. Cho? poniektóre rasy zmierzaj? si? nieomal na „skrzy?owaniu”. Rzecz z?otawa, nie ma w tym miejscu wypowiedzi o przeci?tnym powinowactwie. Wszelako niektóre „psie” przyzwyczajenia koty Savannah hodowla wprawiaj? niedowolnych w konsternacje.
Po zupa, ceni? aprotowa?. Basta da? do obejrzenia nierzeczonemu kicio patyczek, a?eby poczyni? mu prawie pozazmys?ow? uciecha. Redagowa?oby si?, ?e przeci?tny szanuj?cy si? kot nie b?dzie lata?by w ?rodku ci?ni?tym za pomoc? cz?owieka grepsem drewna. Niemniej, owo zgodno?? z rzeczywisto?ci?. Savannah ?miga w ?rodku „drzewem”, co nie wstrzymuje mu by? szanowanym (chocia? w jego przekonaniu).
Wtór?, „ile?” dziwaczn? w?a?ciwo?ci?, w jak? umeblowany pokutowa?by Kotowaty Savannah kot jest kochanie do wody. Jederman, jaki twierdzi, ?e miaucz?ce stwory nie wyp?ywaj? znajd? tu przebojowy argument, jaki zdetronizuje ich asercj?.